Opodatkowanie supermarketów to jedna z zapowiedzi PiS jeszcze z kampanii wyborczej w 2015 r. Pomysł znalazł odzwierciedlenie w ustawie o podatku od sprzedaży detalicznej. I chociaż ustawa formalnie jest częścią polskiego porządku prawnego już od 1 września 2016 r., jej przepisów jeszcze się nie stosuje.

Kilkukrotnie termin obowiązywania nowego podatku był przekładany, ostatnio za sprawą jednej z ustaw covidowych. Znowaliezowała ona art. 11a ustawie o podatku od sprzedaży detalicznej, który brzmi obecnie: „Przepisy ustawy stosuje się do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych od dnia 1 stycznia 2021 r.”.

Od kiedy podatek handlowy od marketów?

Powodem opóźnień we wprowadzeniu nowego podatku jest jednak nie tylko kortonawiurs, a przede wszystkim stanowisko Komisji Europejskiej, zgodnie z którym rozwiązanie może być sprzeczne z prawem UE. Polskiemu rządowi rację przyznał jednak najpierw Sąd UE, a potem rzecznik Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ostateczną decyzję podejmie TSUE. Rząd czeka na decyzje, ale jak mówił ostatnio w Senacie wiceminister finansów Jan Sarnowski, jest dobrej myśli i nie spodziewa się, by termin 1 stycznia 2021 r. znów trzeba było przesuwać.

- Zawieszenie wynikało z tego, że nie wiedzieliśmy jakiego orzeczenia na forum Unii Europejskiej się spodziewać. Teraz, już od października mniej więcej mamy informacje, że będzie to orzeczenie pozytywne - mówił cytowany przez PAP wiceminister.

Kto musi płacić podatek od sprzedaży detalicznej?

Podatek handlowy zapłacą sprzedawcy detaliczni, a więc sklepy. Ustawodawca zastrzegł jednak, że obowiązek dotyczy tylko tych największych. Podstawę opodatkowania będzie miesięczna nadwyżka przychodów ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 mln zł. Oznacza to, że przedsiębiorcy, którzy nie osiągają takich obrotów, nie muszą płacić podatku ani nawet składać deklaracji podatkowych w tym zakresie. Ustawa zakłada też pewne wyjątki jeśli chodzi o asortyment, do limitu 17 mln zł nie wlicza się m.in. sprzedaż energii elektrycznej, niektórych paliw oraz leków.

Jak ma wyglądał pobór podatku? Przedsiębiorca po przekroczeniu limitu 17 mln zł w danym miesiącu będzie musiał bez wezwania złożyć naczelnikowi urzędu skarbowego deklarację PSD-1 oraz samemu obliczyć i zapłacić podatek. Ma na to czas do 25. dnia kolejnego miesiąca.

Ustawa przewiduje dwie stawki podatku od sprzedaży detalicznej. Podatnik zapłaci 0,8 proc. od nadwyżki ponad 17 mln zł, jeśli w danym miesiącu jego przychody nie przekroczyły 170 mln zł lub 1,4 proc. w przypadku, gdy przekroczy limit 170 mln zł.

Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że podatek przyniesie ok. 1,5 mld zł wpływów budżetowych w ciągu roku.