Poland

Nowy rząd PiS. Pokój na prawicy czy tymczasowy rozejm?

Mateusz Morawiecki przedstawił skład nowego gabinetu – z wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim i ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem.

Nową tradycją rządów PiS jest to, że najważniejsze informacje przekazuje się podczas krótkich, spóźnionych oświadczeń polityków tej formacji, oczywiście bez możliwości zadawania jakichkolwiek pytań. Tak było z ponownym zawiązaniem koalicji (trzy kwadranse po czasie, 20 min, żadnych pytań) i tak było też dzisiaj przy ogłoszeniu składu nowego rządu (pół godziny spóźnienia, zdawkowe oświadczenia i też bez czasu dla dziennikarzy).

Czytaj też: Popękana Zjednoczona Prawica

Było dużo, będzie mało

Mateusz Morawiecki przekonywał, że „zmiany w rządzie mają w mniejszym stopniu charakter personalny, a w większym – strukturalny”. Nowa, skromniejsza struktura gabinetu PiS, składającego się z 14 resortów, ma służyć lepszemu podejmowaniu decyzji. Premier obiecał, że jego rząd będzie „zmniejszał zakres działania Polski resortowej”, choć nie dodał, że w ten sposób spróbuje bohatersko pokonać problemy, które wcześniej sam stworzył.

Przecież niecały rok temu ten sam Mateusz Morawiecki stanął na czele rozdętego gabinetu z 20 resortami, 24 konstytucyjnymi ministrami i grubo ponad setką wiceministrów. Taka wtedy była mądrość etapu: trzeba było zadowolić ambicje wszystkich partii, frakcji, partyjek i frakcyjek tzw. zjednoczonej prawicy. Teraz na pierwszym planie ma być sprawność i dyscyplina – zresztą zobaczymy. Zniknęły m.in. ministerstwa cyfryzacji, funduszy europejskich (te działy przejęła kancelaria premiera) czy sportu (poszedł do kultury). Połączono edukację z nauką i szkolnictwem wyższym oraz środowisko i klimat.

Czytaj też: Jak się rozregulowała pisowska maszyna

Wartości polskie, europejskie. Czyli jakie?

Premier wyznaczył trzy priorytety dla swojego starego-nowego gabinetu: zwalczanie pandemii, przezwyciężanie jej skutków przede wszystkim gospodarczych oraz brzmiąca enigmatycznie „obrona wartości polskich, wartości europejskich”. Nie do końca wiadomo, o jakie wartości Morawieckiemu chodziło, i czy premier miał na myśli to, że wartości polskie i europejskie są tożsame. W każdym razie dzisiejszy raport Komisji Europejskiej w sprawie praworządności, bardzo krytyczny wobec Warszawy, raczej temu przeczy. Jeśli w tej kwestii jego gabinet będzie „rządem kontynuacji” (cytat z premiera), to dobrze to nam nie wróży.

Morawiecki mówił też o budowie obiecanego Polakom w kampanii wyborczej państwa dobrobytu, „bo to jest pewna miara, którą każdy będzie się posługiwał i nas w ten sposób rozliczał przez 12 lub 24 miesiące”. No cóż, trzymamy za słowo.

Czytaj też: Kaczyński jako nadzorca służb to przepis na katastrofę

Kaczyński, Czarnek i inni

W samym składzie rządu nie było już raczej niespodzianek, potwierdziła się większość wcześniejszych pogłosek. Już od tygodnia wiedzieliśmy, że do gabinetu wejdzie Jarosław Kaczyński jako wicepremier i nadzorca resortów sprawiedliwości (de facto chodzi o Zbigniewa Ziobro), obrony i spraw wewnętrznych. Od poniedziałku wiedzieliśmy też, że ministrem edukacji i nauki zostanie pisowski radykał Przemysław Czarnek, który przy pomocy ostrej retoryki ma przejmować wyborców od ziobrystów. Do rządu wszedł jeszcze Grzegorz Puda jako minister rolnictwa.

Partie Jarosława Gowina i Ziobry straciły po jednym resorcie (odpowiednio nauki oraz środowiska), ale na otarcie łez dostały po jednym ministrze bez teki. Na razie nie potwierdziły się informacje, że jednym z nich – pełnomocnikiem rządu ds. tożsamości (sic!) – stanie się dotychczasowy minister środowiska Michał Woś z Solidarnej Polski. Być może chodzi o to, żeby nie robił konkurencji Czarnkowi w atakach na „eurolewaków”, gender i LGBT.

Czytaj też: Czarnek w MEN. Koszmar w oświacie dopiero sie zaczyna

Rząd na lata czy miesiące

Kluczowe pytanie brzmi, czy ta nowa, dość dziwaczna struktura okaże się stabilna. Czy sytuacja, w której Morawiecki w partii jest podwładnym Kaczyńskiego, a w partii teoretycznie jego szefem, sprawdzi się w praktyce. Nie wiemy, na ile energicznie Jarosław Kaczyński zajmie się swoimi nowymi rządowymi kompetencjami, albo czy większość ministrów nie zacznie się orientować na niego zamiast na premiera. Nie wiadomo też, czy bunt pisowskich przystawek, czyli ziobrystów i gowinowców, został opanowany na dobre, czy też przy najbliższej okazji nie wybuchnie znowu ze zdwojoną siłą.

Bo w pewnym sensie Morawiecki miał rację – nie do końca tu chodzi o personalia, w każdym razie nie tylko o nie. Chodzi raczej o to, czy PiS udało się stworzyć nowy stabilny układ, w którym przez najbliższe trzy lata będzie sprawował niepodzielną władzę – budował nad Wisłą orbanowską, nieliberalną wersję demokracji i toczył wojnę kulturową z połową Polaków. Ostatnie przesilenie pokazało, że natężenie złych emocji, wzajemnych pretensji i braku elementarnego zaufania w tej ekipie doszło do krytycznego poziomu. Pod tym ciśnieniem z trudem sklecona struktura pod wypływem wyzwań pandemicznych i kryzysowych może się rozlecieć jak domek z kart.

Czytaj też: Wojna czy pokój? W co grają ziobryści

Ogłoszony skład rządu

Prezes Rady Ministrów – Mateusz Morawiecki

Wiceprezes Rady Ministrów, szef Komitetu ds. Bezpieczeństwa Państwa – Jarosław Kaczyński

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Kultury i Sportu – Piotr Gliński

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych – Jacek Sasin

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Rozwoju i Pracy – Jarosław Gowin

Ministerstwo Infrastruktury – Andrzej Adamczyk

Ministerstwo Rolnictwa – Grzegorz Puda

Ministerstwo Obrony Narodowej – Mariusz Błaszczak

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – Mariusz Kamiński

Ministerstwo Spraw Zagranicznych - Zbigniew Rau

Ministerstwo Środowiska i Klimatu – Michał Kurtyka

Ministerstwo Finansów – Tadeusz Kościński

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej – Marlena Maląg

Ministerstwo Zdrowia – Adam Niedzielski

Ministerstwo Edukacji i Nauki – Przemysław Czarnek

Ministerstwo Sprawiedliwości – Zbigniew Ziobro

Minister – członek Rady Ministrów Michał Dworczyk (jako szef KPRM)

Minister – członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber

Minister – członek Rady Ministrów Konrad Szymański (ds. UE)

Minister – członek Rady Ministrów Michał Cieślak (z ramienia Porozumienia)

Minister – członek Rady Ministrów z Solidarnej Polski

Football news:

Hans-Dieter flick: I Hope Alaba will sign a contract with Bayern. Our club is one of the best in the world
Diego Maradona: Messi gave Barca everything, brought them to the top. He was not treated the way he deserved
Federico Chiesa: I hope to leave my mark in Juve. We will achieve great results
The Coach Of Benfica: I don't want us to look like the current Barcelona, it has nothing
Guardiola on returning to Barca: I'm happy at Manchester City. I hope to stay here
Fabinho will not play with West ham due to injury
Ronald Koeman: Maradona was the best in his time. Now the best Messi