Poland

Choroba żeglarzy zabiła 2 mln ludzi. Gnili żywcem i odchodzili od zmysłów

pokaż komentarz

Na niektórych okrętach wprowadzono kary cielesne dla zarażonych marynarzy, zakładając, że choroba jest tak naprawdę maską lenistwa, a dotknięci szkorbutem marynarze są zwykłymi bumelantami. Niekiedy lekarstwa okazywały się równie zabójcze, co sama choroba.

Dopiero szkocki lekarz James Lind na pokładzie HMS Salisbury w 1747 roku przeprowadził to, co uważa się za pierwsze kontrolowane badanie w historii medycyny. Wybrał dwudziestu chorych na szkorbut marynarzy z objawami "tak zbliżonymi, jak tylko mogłem znaleźć (...). Wszyscy mieli gnijące dziąsła, krosty, byli ospali i odczuwali słabość w kolanach".

Rozwiesił ich koje parami w odseparowanej, ciemnej i wilgotnej dziobówce okrętu i "zapewnił wszystkim identyczną dietę", tyle tylko, że podawał im inne powszechnie przyjęte lekarstwa na szkorbut, takie jak "wyciąg witriolu", ocet, cydr, wodę morską, "pół pinty dziennie, czasem mniej lub więcej, zgodnie z powszechnie przyjętymi normami", trzy razy dziennie "kulkę wielkości gałki muszkatołowej" pasty złożonej z czosnku, nasion gorczycy, suszonych rzodkiewek, balsamu, czyli peruwiańskiej mirry, popijanej wodą jęczmienną.

Ostatnia para szczęściarzy dostawała dwie pomarańcze i jedną cytrynę dziennie, które "łapczywie zjadali" przez sześć dni, aż wyczerpały się zapasy tych południowych owoców. Nic dziwnego, że marynarze karmieni pomarańczami i cytrynami, jedyni, którzy dostawali świeże owoce, szybko wrócili do zdrowia i swoich obowiązków.

Lind był skonsternowany własnym odkryciem. Owoce te były rzadkie i trudne do zdobycia w krajach północnych, a jego próby sporządzania koncentratu cytrynowego poprzez gotowanie, celem uzyskania czegoś łatwiejszego w transporcie i przechowywaniu, doprowadziły do zniszczenia czynników aktywnych i opóźnienia o kolejne dziesięciolecia wprowadzenia do użytku prawdziwego lekarstwa na szkorbut.

Stosowane wówczas techniki konserwowania jedzenia na morskie podróże - suszenie i solenie – były prawdziwą przyczyną plagi szkorbutu.

Dziś wiemy, że to brak świeżej żywności zawierającej witaminę C był główną przyczyną choroby, w której degeneracji ulega tkanka łączna: od kości, przez chrząstki po naczynia krwionośne ciało dosłownie się rozpada.

Łatwo dostępne lekarstwo na chorobę, inne niż świeżych owoców i warzyw, miało zostać odkryte dopiero czterdzieści lat później.

W latach 90. XVIII wieku, na początku wojen napoleońskich, lekarz sir Gilbert Blane przekonał Królewską Marynarkę Wojenną do codziennego dodawania wszystkim brytyjskim marynarzom do rumu dawki soku z limonki.

Football news:

Setien is demanding 4 million euros in compensation from Barca. Valverde's resignation cost the club 11 million
Two Cornell players tested positive for coronavirus after the match with Barca
Mbappe finished 1st on the Ligue 1 goalscoring list, scoring 13 goals in 17 appearances. He broke the streak of 4 games without goals
Holland has scored 27 goals in his first 28 Bundesliga appearances. He's the second person to do this
Sevilla are trying to sign Papa Gomez, Monchi is in talks. Atalanta wants to sell him to a club not from Italy
Holand has scored 14 goals in 13 Bundesliga games this season
Neymar is playing his 100th game for PSG. He has been at the club since 2017