Poland

Amazon przegrał w sądzie z byłym pracownikiem. Chodzi o system oceniania

pokaż komentarz

@multikonto69: w sensie jakich stanowiskach bo z tego co ludzie piszą na wykopie to chyba znaczna większość która tam pracuje/pracowała wyciągała jakieś rzeczy z półek lub pakowała paczki a o jakiś innych pracach IT, utrzymanie ruchu czy kadrze kierowniczo-menadżerskiej i co się tam robi nikt nie pisał.

@iron_fox2: W Amazonie jest kilka podstawowych działów - Pick (zbieracze), Stow (ci co roznoszą towar po półkach), Receive (oni zajmują się przygotowaniem towaru, który trafia hurtem od vendorów), ICQA (oni sprawdzają błędy w rozmieszczaniu towaru) oraz Pack (oni pakują i przygotowują do wysyłki). Do tego dochodzą działy takie jak Ship (wysyłka) oraz Dock (przyjęcie towaru). Na tych dwóch ostatnich nigdy nie ma normy i nie ma nawet błędów. Na niektórych magazynach jest AFE, to taki szybki Pack, na który biorą raczej starych pracowników.

W każdym razie na każdym z działów jest tzw. proces podstawowy, np. na Picku jest zbieranie towaru z półek, a na Stow rozmieszczanie. To są procesy, na których liczą normę, błędy i takie tam. Z reguły tam robią pracownicy tymczasowi, którzy robią w Amazonie miesiąc, może dwa.

Z reguły po miesiącu pracy zaczynasz pracę na procesach, na których nie liczy się normy. Te procesy nazywają się tam indirectami. Np. na Stow jest Transdock, czyli przyjęcie towaru z innych magazynów Amazonu, tzw. transu. O ile ktoś tam na Stow bierze wózek z towarem, rozmieszcza towar i ma wszystko w [email protected]$??ie, tak ci na Transdocku przygotowują stowerom wózki z towarem, dbają o to żeby towar trafił w odpowiedniej godzinie w odpowiednie miejsca i różne inne. Oni siłują się z paletami i budują te wózki. Dbają też o to, żeby żaden wózek nie był za ciężki.

Do tego Stow dochodzą też carterzy, czy tam cartrunnerzy, różnie to nazywają. Oni odpowiadają za przenoszenie wózków z towarem z transdocku w pobliże miejsc rozmieszczania. Obsługują też windy, bo te magazyny są wielopiętrowe. Najczęściej na jedno piętro jest ich koło pięciu, sześciu, na parterze może nieco więcej. Słyszałeś kiedyś o tym legendarnym Picku, na którym to niby trzeba ch$? wie jakie dystanse zap#$!%#%ać? To jest chuj, bo carterzy przeciętnie robią ze dwa/trzy razy większe. I z cięższymi wózkami. I tam też nie ma normy, bo robota idzie falami. Oprócz tego na każdym piętrze masz kilku sweeperów, którzy rozwiązują problemy z rozmieszczaniem towaru. Oni też nie mają normy. Jeszcze są przewodnicy procesu, którzy obsługują kilka innych, mniejszych poddziałów, jak bezpośrednie rozmieszczanie z palet i tym podobne. Zawsze tam też potrzebowali instruktorów, wybieranych z szeregowych pracowników. Jeden instruktaż to w zasadzie tydzień op#$!%#%ania się.

I nagle się okazuje, że połowa, jeśli nie więcej, działu Stow w ogóle nie ma naliczanej ani normy, ani błędów. Z Pickiem jest podobnie. Na proces podstawowy Cie wysyłają jak się już zupełnie ściemniasz, albo jak jesteś nowy. A tak naprawdę na tych procesach bez normy się najbardziej zap#$!%#%a, pomimo tego, że tam nie ma normy, ani nikt nie nalicza błędów. Bo się nagle okazuje, że jakiś idiota wziął wózek z towarem do rozmieszczenia na już i wywiózł go na najwyższe piętro, żeby jeszcze go rozmieścić z błędami. Potem musisz za takim zap#$!%#%ać i poprawiać te błędy.

Na Packu jest slam, to taka zautomatyzowana linka, która waży paczki, nakleja na nie adresy i różne inne chujstwa. I na tym slamie też nie ma normy. I też tam jest wieczny zap#%#%%$, bo "zdarzy się" komuś coś ukraść, naj#[email protected]ć do paczki dwa kilo papieru, albo po prostu zj#[email protected]ć paczkę tak, żeby się rozleciała. I trzeba to tam poprawiać na żywca.

A proces podstawowy nadzoruje komputer - jemu musi się zgadzać średnia. Jak tam pracowałem, to najczęściej na rano j#[email protected]łem 200-300% normy (co wcale nie jest takie trudne, szczególnie jak się tam pracuje kilka miesięcy i się zna różne triki), a potem ściemniałem przez resztę dnia.

Do meritum - a raczej co do treści znaleziska - jeśli stary pracownik miał tam problemy z podstawowym procesem, to po prostu sobie zajebiście leciał w chuja. On się tam musiał starać, żeby go wyj#[email protected] XD Inna sprawa, że starzy pracownicy w ogóle rzadko robią w procesach podstawowych. To mógł być też kawał sk#!%ysyna, którego kumple z roboty nienawidzili, i którego pozbywano się ze wszystkich możliwych indirectów.

A to wszystko szeregowi pracownicy, którzy przychodzą tam do roboty z ulicy. Do tego dochodzi wiecznie nieobecne utrzymanie ruchu, wiecznie nieprzytomne IT, liderzy, management, BHP, HR i cała reszta. No i jest też kilka rodzajów liderów, bo większość to po prostu starzy szeregowi pracownicy. Oni dostają kilka stówek więcej w ramach premii i odpowiadają za realizację planu dziennego. Często sami zap#$!%#%ają, szczególnie na święta, jak zamówienia gonią.

A ja pracowałem tam może pół roku. I obskoczyłem chyba wszystkie indirecty na trzech działach. Tylko leadem nie byłem, bo tam biorą po minimum roku.

Football news:

Barcelona will buy Depay if Dembele leaves. Contract with Lyon striker agreed
The first black captain in the history of Chelsea, Paul Elliott can join the FA Board
Manchester United have opened talks with Barca over Dembele. The club has already contacted the player's agents
Antonio Conte: I like to watch Inter play. We attack, create chances, but we need balance
Cuman about VAR: Disputes are everywhere. I do not know when a hand play is a foul and when it is not. Many different Interpretations
Mourinho about alli: I would have understood if I didn't have enough motivation, but it turned out exactly the opposite. Respect him
Ashraf Hakimi: Inter will compete for the scudetto, we have a great team