Poland

Znany film przedwojenny WARSZAWA OCZAMI JULIENA BRYANA pokolorowany w wersji 4K

pokaż komentarz

Z pewnością opinia niemieckich żołnierzy

@Pannoramix: To nie jest opinia niemieckich żołnierzy tylko historyków i żyjących w mieście. Żeby daleko nie iść, doktor Błażej Brzostek

Bez trudu znajdziemy wypowiedzi pełne kurtuazji, ale z zapisków przyjezdnych, a mamy ich setki, wyłania się obraz miasta "odrażająco brzydkiego", szarego i ponurego, "płaskiego i bardzo smutnego". A nawet "najbrzydszej stolicy na świecie", bo za taką uznał Warszawę chorwacki polonista Julije Benesić. Wiele zależało jak zwykle od pory roku, a zwłaszcza kierunku podróży. Gdy ktoś przyjeżdżał ze Wschodu, z ZSRR lat 20. i 30., to miewał wrażenie, że znalazł się w sercu Paryża. Ale gdy przybywał z Paryża, Berlina czy nawet z Poznania, nasuwało mu się słowo "Azja", które powraca w relacjach z podróży często i wydaje mi się kluczowe.

Na czym polegała ta azjatyckość?

- Była oczywiście figurą językową, osadzała Warszawę w systemie odniesień. Z Warszawą kojarzyli się ortodoksyjni Żydzi i ich "nieeuropejski strój". Ruch uliczny był "azjatycki" za sprawą licznych furmanek, dorożek, bałaguł, czyli żydowskich wozów przygiętych do ziemi pod stosami towaru. "Jak w Irkucku, Charbinie" - pisano. Na powstałym kilka lat temu filmie "Warszawa 1935" oglądamy komputerową wizualizację tamtego miasta, bardzo ciekawą i pokazującą sporo architektury. Jakie to jednak wszystko wymyte, gładkie, połyskliwe. I te barwne samochodziki jako ruch uliczny! Nie ma zabiedzonych koników smaganych przez wozaków i dorożkarzy. I właśnie te warszawskie dorożki jednokonki kojarzyły się z Rosją. Woźnice do lepszego klienta zwracali się per "panie dziedzicu", co stanowiło wyraźne odzwierciedlenie systemu społecznego panującego w II RP.

Prawie feudalnego?

- Wyraźnie postfeudalnego. Po II wojnie światowej będzie się mówiło "panie kierowniku", "panie inżynierze". Rosyjskość miasta wyczuwano także w obyczaju - w słownictwie ulicy, wulgarnym i nasyconym rosyjskimi naleciałościami, o czym wspominał m.in. Antoni Słonimski. Czapki z daszkiem, które nosili Żydzi warszawscy, bardzo kojarzyły się z Rosją (Żydzi krakowscy nosili kapelusze). A ponieważ Rosja była "Azją" (a w wersji sowieckiej nawet bardziej "azjatycką" niż dawniej), nasiąkała tym skojarzeniem także Warszawa. Na to nakładało się wrażenie brudu.

W domach? Na ulicach? Ludzie byli brudni?

- Na Krakowskim Przedmieściu, Mazowieckiej, w Alejach Ujazdowskich, w południowym Śródmieściu nie było to wyczuwalne. Natomiast ściany, chodniki, zapachy, cała aura najgęściej zabudowanych dzielnic - im dalej na północ od Alej Jerozolimskich, tym bardziej kojarzyła się z brudem. Stanowił on cechę endemiczną tych dzielnic, w których dominowały mieszkania jednoizbowe, bez bezpośredniego dostępu do wody i z drewnianymi ubikacjami w podwórzach. Dodajmy do tego występujące w wielu miejscach odkryte rynsztoki i nawierzchnie z grubych kamieni, między którymi zalegał stale gnój koński. Zgoda, znajdowały się w nim ziarna dla ptaków, których w przedwojennej Warszawie było mnóstwo, i tamto miasto dorożek i gołębi miało wielki urok! Ale wówczas marzono jednak o asfalcie i o samochodzie. Z kolei w tynkowane fasady wżerał się pył węglowy i dymy z pieców. To nie były kamienne frontony paryskie, które zresztą też szarzały, lecz sypiące się tynki i sztukaterie kamienic z końca XIX w. budowanych tanio i pośpiesznie.

W swoich "Kronikach tygodniowych" Bolesław Prus narzekał na warszawskie kamienice

- Bo kamienicznicy budowali najniższym kosztem i upychali jak najwięcej mieszkań. To było wówczas typowe także na Zachodzie, tylko że Warszawa pozbawiona była zachodnich regulacji, tradycji i pieniędzy. W latach 30. te domy o drewnianych stropach i byle jakich obróbkach po prostu się sypały. Każdej wiosny i jesieni w prasie pojawiały się wiadomości o zranionych przez spadające fragmenty gzymsów i sztukaterii. Ówczesne prawo narzucało właścicielom konieczność remontów fasad. Jednak na Woli czy Muranowie, w najbardziej przeludnionych dzielnicach, znaczna część mieszkańców nie płaciła regularnie czynszów i pieniędzy na utrzymanie domów brakowało. W Śródmieściu natomiast właściciele kamienic radzili sobie w ten sposób, że skuwali sztukaterie i wygładzali frontony - na Marszałkowskiej w latach 30. część kamienic pozbawiono ozdób.

Liczyłem na większą jakość wypowiedzi osoby, która stara się prowadzić kanał "popularnonaukowy" na YT.

Football news:

Guardiola called the Milan midfielder Bonasera. The player's compensation is 50 million euros
Maradona extended his contract with Himnasia until the end of 2021
Berbatov about Manchester United in the top 4: Very big chances. Three points to Chelsea is nothing
We will perform the operation on Monday – the game is on the weekend. Burgos quit football for a rock band, became a top coach at Atletico, and now he's leaving
UEFA suspended Trabzonspor from European competitions for a year due to problems with the FFP
There's one coronavirus case in Tottenham. The Premier League conducted 1,197 tests on June 1-2
Juventus vs Atletico Madrid. Watch a great match of the Champions League of the 2019/20 season