Poland

Wróbel: To zmiana w głowach Polaków [OPINIA]

statystyki
Jan Wróbel

Jan Wróbelźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Sam się dziwię, że to piszę, ale „zdobywanie” kościołów i obrażanie wiernych podczas nabożeństw było uderzeniem celnym. Odpychającym, lecz skutecznym.

Więcej happeningów z piekła rodem zapewne nie ma sensu, ale jednorazowe zaznaczenie ważnego pola konfliktu nie było przypadkiem. Nawet najmniej spostrzegawczy duchowny ujrzał, że skończyła się epoka. Kościół długo znaczył więcej niż inne instytucje – ale tak już nie będzie. Orzeczenie TK zostanie, być może, jakoś złagodzone. Coś się ze sterownością PiS, być może, stanie. Może nawet doświadczymy nowego „13 grudnia” – to jednak wszystko furda, bo liczy się zmiana długookresowa, ta w ludzkich głowach. Na naszych oczach Kościół staje się „niewybieralny” (jak określano kiedyś w Wielkiej Brytanii socjalizm). To dlatego aktyw strajku kobiet chce „wyp…” Szymona Hołownię – bo jest katolikiem, kropka. Kościół ma się bać – i będzie, bo skoro można przerwać mszę, to można i zabrać lekcje religii ze szkół i preferencje finansowe.


Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej

7,90 zł

cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł

Oferta autoodnawialna

KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej

4,92 zł

Płać:

KUPUJĘ

Football news:

Griezmann on Messi: I admire Leo, and he knows it. We have a great relationship
Rooney on the possibility of a move to Barca in the 2010/11 season: Thinking about it. Could fit in perfectly
Hooray, in England they will let the audience into the stands again! While up to 4 thousand and not everywhere, but the clubs are happy 😊
Solskjaer about the match with Istanbul: these are the Champions of Turkey, it will be difficult
Gasperini on the nomination for the best coach of the year award: If we beat Liverpool, maybe I'll get a few votes
Julian Nagelsmann: Leipzig want to give PSG that final feeling they are talking about
Tuchel Pro Champions League: Match with Leipzig - the final of our group