Poland

W Polsce zarejestrowano 23 proc. mniej aut osobowych. Liderem Toyota, w górę Audi i Lexus

W okresie od stycznia do grudnia 2020 roku w Polsce zarejestrowano 428,4 tys. nowych samochodów osobowych. Było to 23 proc. mniej niż  w 2019 roku - wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa IBRM Samar wynik, który uzyskaliśmy na koniec roku jest nieco lepszy niż można było się spodziewać, choć, w związku ze zmianą przepisów jaka weszła z początkiem bieżącego roku, branża liczyła na nieco więcej.

- Niemniej jednak, niemal 23 proc. spadek sprzedaży w aspekcie problemów z jakimi borykaliśmy się w ciągu całego roku i wciąż się borykamy, przy blisko 70 proc. spadku notowanym na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, należy uznać za dobry rezultat. Ulokowaliśmy się na poziomie średniej unijnej. Pandemia mocno odcisnęła ślady, na obecnie istniejącym systemie sprzedaży, pokazała jego słabości oraz przyspieszyła uruchomienie procesu zmian, które były spodziewane w ciągu najbliższych trzech - pięciu lat - mówi nasz rozmówca.

Dodaje, że w zdecydowanie większym stopniu ucierpiały marki oferujące tańszy produkt, z tzw. grupy marek popularnych. Marki premium, chociaż również zanotowały spadek, to jednak wyniósł on zaledwie 4,6 proc., dzięki czemu udział marek premium w rynku wzrósł z poziomu 14 proc. do niemal 18 proc.

Najpopularniejsze marki: Toyota, Skoda i Volkswagen

Liderem rynku pozostała Toyota – w ub.r. w Polsce zarejestrowano 61330 samochodów tej marki, czyli 2,3 proc. mniej niż rok wcześniej. Drugie miejsce na podium należy do Skody z wynikiem 56334 aut (spadek o 17,94 proc.), zaś na trzeciej lokacie plasuje się Volkswagen z liczbą 37207 zarejestrowanych nowych samochodów (spadek rok do roku o 30,9 proc.).

Kolejne miejsca w Top10 zajmują: Kia – 24113 aut (-17,96 proc.), Renault – 21024 (-23,77 proc.), Dacia - 20936 (-32,2 proc.), Mercedes – 20291 (- 6,75 proc.), Ford – 19064 (-36,72 proc.), Hyundai – 18404 (-24,51 proc.), BMW – 18290 (-11,64 proc.).


- Czołówka listy rankingowej marek wciąż skupia tych samych rywali, chociaż ich miejsca w ciągu roku się zmieniały. Na koniec roku wygrała jednak Toyota, która umocniła swoją pozycję i zwiększyła przewagę nad drugą w rankingu Skodą. Pierwszą trójkę zamyka kolejna firma z grupy VGP - Volkswagen. Co ciekawe, na czwartej pozycji ulokowała się Kia, która konsekwentnie od lat umacnia swoją pozycję na polskim rynku. W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze dwie marki premium, zabrakło w niej natomiast Opla, który w ostatnim roku, po przejęciu przez grupę PSA, znacznie osłabił swoją pozycję rynkową - komentuje Wojciech Drzewiecki.

W kategorii premium na czele Mercedes przed BMW i Audi

Spośród pozostałych marek z grona 50, które prezentujemy, kilka zanotowało w omawianym okresie wzrost liczby zarejestrowanych nowych samochodów osobowych względem 2019 roku.

W przypadku Audi ich liczba wzrosła o 13,25 proc., do 15602 sztuk, a w przypadku Lexusa – o 12,57 proc, do 4450.
Liczba Tesli wzrosła o 68,09 proc., do 158 sztuk, Bentleya – o 9,43 proc., do 58 sztuk, MAN-a – o 358,33 proc., do 55 szt.

Największe procentowe spadki w liczbie zarejestrowanych nowych aut odnotowały z kolei: Mazda – mniej o 68,26 proc. (spadek z 15670 do 4974 szt), Jaguar – mniej o 48,95 proc. (spadek z 1283 do 655 szt), Infiniti – mniej o 61,06 proc. ( spadek z 226 do 88 szt), Smart – mniej o 59,45 proc. (spadek z 217 do 88 szt).

Football news:

Three Barca players under the age of 19 have scored in La Liga this season. This is a tournament record
Mbappe has scored 7 goals in his last 4 matches
Andrea Pirlo: Juventus started 20 minutes late. But I liked the reaction of the team
Ronald Koeman: There are no excuses at Barca for playing young people. So it is even more pleasant to win
Federico Chiesa: For Juventus, every match is now like a final: in Serie A, in the Champions League and in the Cup
Juventus is 1 point behind Milan and 7 points behind Inter. The teams have 25 matches each
Moriba scored for Barca in La Liga in 18 years and 46 days. Only Messi, Fati, Pedri and Krkic have done it before