Poland

Valerie Giscard D’Estaing. Ostatni marzyciel federalnej Europy

Polityka

Valéry Giscard d’Estaing

Valéry Giscard d’Estaing (1926-2020)

Fotorzepa/ Robert Gardziñski

Zapamiêta³em go gdy jako korespondent “Rzeczpospolitej” w Brukseli œledzi³em prace Konwentu Europejskiego powo³anego dla opracowania konstytucji dla Unii zanim cz³onkostwa nie uzyskaj¹ kraje Europy Œrodkowej. Ju¿ wówczas w zaawansowanym wieku (75 lat), ka¿dego dnia ws³uchiwa³ siê w g³osy setek delegatów. Po czym podsumowywa³ obrady po swojemu: tak, aby wyszed³ z nich spójny, ca³oœciowy, kartezjañski przepis na zmierzaj¹ca ku federacji Wspólnotê. I to nawet, jeœli nie tak to sobie wyobra¿a³a wiêkszoœæ zgromadzonych.

Ta idea nie wytrzyma³a jednak próby czasu. W 2005 r. w referendum odrzucili j¹ Francuzi, zaraz potem Holendrzy. Dziesiêæ lat póŸniej, w obszernym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Giscard wci¹¿ nie móg³ siê pogodziæ z t¹ pora¿k¹.

- Nowym krajom cz³onkowskim nie wyt³umaczono, ¿e wchodz¹ w projekt polityczny, którego celem jest organizacja kontynentu na wzór Ameryki, pomyœlanej przez ojców za³o¿ycieli - przekonywa³ mnie dodaj¹c, ¿e poszerzenie Unii by³o „nieprzygotowane” i nast¹pi³o „za szybko”.

Budowa zjednoczonej Europy by³a bowiem misj¹ trzeciego prezydenta V Republiki przez ca³e ¿ycie. Gdy w latach 1974-81 mieszka³ w Pa³acu Elizejskim, razem z kanclerzem Helmutem Schmidtem powo³a³ do ¿ycia Radê Europejsk¹ czyli regularne szczyty przywódców póŸniejszej UE. Wprowadzi³ tak¿e wybory powszechne do Parlamentu Europejskie - dwa fundamentalne elementy konstrukcji europejskiej.

To w³aœnie wizja Europy odró¿nia³a go najbardziej od Charlesa De Gaulle’a. Trudno dziœ w to uwierzyæ, ale ju¿ w po³owie lat szeœædziesi¹tych Giscard D’Estaing by³ ministrem finansów u genera³a. A wiêc jednym z najwa¿niejszych polityków kraju. Ale ju¿ wówczas, mimo m³odego wieku (dobija³ czterdziestki) chodzi³ w³asnymi drogami. W przeciwieñstwie do prezydenta uwa¿a³, ¿e Algieria powinna pozostaæ francuska. Jego opór by³ tak du¿y, ¿e do dziœ niektórzy podejrzewaj¹, i¿ mia³ udzia³ w nieudanym zamachu na De Gaulle w Petit Clamard: mia³ podaæ spiskowcom z OAS dane o tym, gdzie bêdzie siê przemieszcza³ prezydent.

Faktem pozostaje, ¿e w 1969 r. nie popar³ francuskiego przywódcy w referendum ustrojowym, który spowodowa³o upadek prezydenta. Gaulliœci zemszcz¹ siê za to 12 lat póŸniej, kiedy ich lider Jacques Chirac nie poprze Giscard na druga kadencjê w Pa³acu Elizejskim otwieraj¹c drogê do w³adzy socjaliœcie Francois Mitterrandowi.

Siedem lat wczeœniej, w 1974 r., ten, którego we Francji nazywa siê VGE, przeprowadzi³ jednak kampaniê b³yskotliw¹.

- Nie ma pan monopolu na serce - mówi³ w debacie telewizyjnej z Mitterrandem. I uzyska³ poparcie dla swojej kandydatury czo³owych gwiazd kraju, w tym Brigitte Bardot i Alain Delon.

Bo po latach konserwatyzmu libera³ w Pa³acu Elizejskim to by³ plan na nowoczesnoœæ. Jako prezydent zalegalizowa³ aborcjê, u³atwi³ rozwody, obni¿y³ wiek uprawniaj¹cy do g³osowania. Za swój najwiêkszy b³¹d uzna wiele lat póŸniej zgodê na ³¹czenie rodzin emigrantów co uruchomi³o falê przyjazdów z dawnych kolonii.

Zwolennik zacieœnienia wspó³pracy z krajami Bloku Wschodniego, nawi¹za³ blisk¹ wiêŸ z Edwardem Gierkiem. Ostatni raz jako prezydent przyjecha³ do Warszawy latem 1980 r. gdzie spotka³ siê z Leonidem Bre¿niewem mimo bojkotu, jaki Zachód na³o¿y³ na ZSRR po zajêciu Afganistanu.

Miêdzy pierwsz¹ a drug¹ tur¹ wyborów Giscard uzyska³ dostêp do zdjêcia, na którym Mitterrand, wysoki rang¹ urzêdnik kolaboruj¹cego z Hitlerem re¿imu Vichy, rozmawia z marsza³kiem Petain. Zdecydowa³ siê jednak go nie publikowaæ aby „nie obni¿aæ poziomu debaty” choæ zapewne da³oby mu to zwyciêstwo. Nie broni³ siê te¿ gdy mu zarzucano, ¿e wzi¹³ od dyktatora Republiki Œrodkowo-afrykañskiej Jean-Bedela Bokassy diamenty o wielkiej wartoœci (ju¿ po wyborach okaza³o siê, ¿e kamienie by³y warte du¿o mniej a prezydent wcale ich nie przyw³aszczy³ ale przekaza³ organizacjom humanitarnym). Francjê obieg³ wtedy obraz wyje¿d¿aj¹cej z Pa³acu Elizejskiego prezydenckiej limuzyny, który opluwali Francuzi.

Giscard d³ugo siê z tego nie podniós³: miesi¹ce spêdzi³ m.in. na medytacji w prawos³awnym, greckim opactwie a Athos.

Nowy sens ¿ycia da³a mu dopiero zjednoczona Europa. A gdy i ona zawiod³a w 2005 r. Giscard znalaz³ kolejne powo³anie w pisarstwie. Autor piêciu powieœci, z których ostatnia wysz³a w tym roku, zosta³ do tego stopnia doceniony za wyrafinowany jêzyk, ¿e w 2013 r. przyjêto go do Akademii Francuskiej.

Giscard do koñca zachowa³ zreszt¹ poczucie swojej wartoœci. W 2015 r. mówi³ mi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”: „Nie chcê oceniaæ polskiego rz¹du. Powiem tylko, ¿e kiedy poprzednio by³em w Polsce, zosta³em przyjêty przez prezydenta Lecha Kaczyñskiego i mia³em z nim d³ug¹ rozmowê, po której przyzna³, ¿e to by³a jedna z najciekawszych dyskusji w jego ¿yciu. Wtedy zarówno polski rz¹d mia³ konstruktywn¹ propozycjê dla Unii, jak i Unia dla Polski. Dziœ mamy zmianê w³adzy, takie s¹ regu³y demokracji. Ale bardzo ¿a³ujê, ¿e tym razem prezydent Andrzej Duda nie chcia³ mnie przyj¹æ”.

Trudno nie przyznaæ, ¿e by³o w tym sporo racji.

Football news:

Flick on Bayern: Our goal is to stay on top
Goalkeeper Alcoyano has 10 saves in the match with Real Madrid. Most of all in the season among the rivals of Madrid
De Bruyne has a suspected muscle injury. He was replaced in the game against Villa
In Spanish for 70 years there is a phraseology about Alcoyano. It's about an outsider who does not give up until the last
Andrea Pirlo: Criticism is inevitable when you are suddenly appointed Juve coach, but the results will say everything for me
Zidane on relegation from the 3rd League club: It's not a shame, let's not go crazy. Real Madrid wants to win, sometimes it doesn't come out
Real Madrid were eliminated from the Spanish Cup for the fifth time by a team from the 3rd league