Poland

Ukrainka żądająca mówienia w Ukrainie dostała się do Polski dzięki karcie Polaka

pokaż komentarz

@Xaveri: zapomniałeś o "na Węgrzech"

(...)Sięgam wspomnieniem do rodzinnych Tarnowskich Gór. Tam się słyszy wypowiedzi typu jadę na Góry, mimo że wszyscy wiedzą o oficjalnej składni jadę do Tarnowskich Gór. Znam wiele osób, które także z tym przyimkiem łączą nazwę swej rodzinnej miejscowości: u nas na… (a nie u nas w…). Można więc chyba domniemywać, że Węgry, Ukraina, Litwa, Łotwa traktowane są w naszym języku właśnie z owym odcieniem swojskości, dlatego status bardzo ugruntowanej normy mają postacie jadę na Węgry, na Ukrainę, na Litwę, na Łotwę, jestem na Węgrzech, na Ukrainie, na Litwie, na Łotwie. Słowacja – może mieć przy sobie albo przyimek na, albo przyimki do, w: jadę na Słowację, jestem na Słowacji albo jadę do Słowacji, jestem w Słowacji.(...)

https://www.facebook.com/notes/s%C5%82ownik-polskopolski/do-francji-na-w%C4%99gry/1856607547703293/