Poland

Tatuażysta oskarżony o oślepienie klientki. Chciała mieć czarne gałki oczne

  •  

    pokaż komentarz

    @Daleki_Jones:

    Nie ma tak, że akceptujemy tylko serduszka i lajki a krytykować nie wolno bo się celebryta obrazi na hejt srejt

    Wiesz, ona po prostu zapłaciła za usługę. Jest w tym niewątpliwie jej głupota i naiwność, tak jak w przypadkach ludzi idących do dentystów, którzy oferują np. implant za pół darmo. Jednak całą odpowiedzialność ponosi tutaj tatuażysta. Podjął się i sp?!$%@!ił. Co więcej - z artykułu wynika, iż sp?!$%@!ił koncertowo (tusz do skóry pakował do oka).

    To jednak nie wszystko. W przypadku stomatologii mamy izbę lekarską i pierdyliard pozwoleń. Tutaj mamy sytuację, że tatuażystą może zostać każdy wiejski głupek - nie są potrzebne żadne kursy, wymagania. Ot tylko musisz odpowiednio wyposażyć salon - salon tatuażu jest wrzucony pomiędzy odnowę biologiczną i fryzjera (Dz.U nr 31, poz. 273). Także tym bardziej panna powinna być wyczulona na "złote oferty". Prawo ma to do siebie, że nie nadąża za nowinkami technologicznymi. Nie wiem jaką techniką tatuuje się oczy, ale jak dla laika bardziej podchodzi to pod medycynę estetyczną.

    Clue jest następujące: można ją krytykować za naiwność i brak rozwagi, tak jak można krytykować iksińskiego który nosił portfel w tylnich kieszeniach spodni i mu kieszonkowiec wyciągnął, jednak trzeba pamiętać, że to ona oraz hipotetyczny człowiek z sp?!$%@!onym implantem i skradzionym portfelem są ofiarami. Nie złamali prawa. Nie zrobili nikomu krzywdy. Toteż nadmierne krytykowanie człowieka, który nie zrobił nikomu krzywdę, a był po prostu głupi po przekroczeniu pewnej granicy staje się niesmaczne.