Poland

Sylwia Spurek: Krytykujesz mnie? Doniosę do Twojego szefa!

pokaż komentarz

@Fugi88888:

wolność równość miłośc otwartość

Wolność słowa nie oznacza że mamy wolność do słownego obrażania, albo inaczej możesz obrazić daną osobę, ale musisz liczyć się z konsekwencjami prawnymi, tym bardziej jeżeli podpisujesz się imieniem i nazwiskiem pod rzucanymi obelgami, posłanka została nazwana "amebą umysłową",

§ 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Teraz pytanie czy Sylwia Spurek powinna sama pisać donosy do miejsc pracy? Oczywiście że nie i za to powinno się ją piętnować.


Powinna załatwić to na drodze cywilnoprawnej, przy użyciu dostępnych jej środków, a jako poseł na pewno takimi dysponuje, jej zachowanie w tym przypadku na pewno nie zasługuje na pochwałę.

Z drugiej strony chciałem tylko przypomnieć że dopiero co mieliśmy aferę "porno" na wykopie gdzie wykopki, głównie te konserwatywne nie widziały niczego złego w donoszeniu do miejsca pracy, rodzinie, znajomym, a nawet proboszczowi w jaki sposób dana para się zabawia... Także jak widać: dany, ogólny pogląd na analogiczną sytuację, bardzo szybko się tu zmienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)