Zniknął pan.
Jestem. Nie zniknąłem. To normalne, że w kampanii polityk jest dużo częściej eksponowany w mediach. Teraz ta uwaga jest przesunięta gdzie indziej. Ja jednak każdego dnia intensywnie pracuję na rzecz najważniejszych polskich spraw.

Kolejny rekord zachorowań, ludzie pytają, gdzie jest prezydent, a pan na Twitterze pisze: „Powstanie pierwszej w historii Polsko-Estońskiej Izby Gospodarczej, to kolejny ważny krok w kierunku budowania silnych więzi gospodarczych w naszym regionie. Dzięki tym działaniom tworzymy bezpieczniejszą przyszłość dla naszych rodaków, szczególnie w tych trudnych czasach”.
Cały czas jestem w stałym i regularnym kontakcie z premierem, ministrem zdrowia, głównym inspektorem sanitarnym oraz wszystkimi ekspertami, którzy uczestniczą w walce z pandemią. Jednak we wtorek byłem akurat w Estonii. Uczestniczyłem w ważnym z punktu widzenia Polski szczycie 12 państw Trójmorza.

Jest szczyt pandemii, a pan o izbach gospodarczych. Jakby pan zapomniał, że coraz więcej Polaków jest chorych.
Proszę nie zapominać, że obowiązkiem prezydenta jest dbanie o relacje międzynarodowe. Współpraca gospodarcza z innymi krajami jest jeszcze istotniejsza właśnie w czasach pandemii. Mam wrażenie, że część ludzi zapomniała o tym bardzo ważnym aspekcie.

Ja tylko mówię o tym, że pan...
Jeżeli zaczniemy zapominać o innych działaniach niż walka z pandemią, to za chwilę będziemy mieli problem z polską gospodarką. Sytuacja związana z koronawirusem w Polsce i całej Europie jest dzisiaj poważna, ale nie możemy wpadać w panikę. Trzeba zachować spokój i działać adekwatnie do sytuacji. To jest czas, w którym musimy się zjednoczyć i działać razem.
Wszyscy. Bez wyjątku.

Ludzie umierają.
Dlatego właśnie podejmowane są zdecydowane działania, by ratować życie i zdrowie Polaków. Dlatego mamy w Polsce czerwoną strefę, wprowadzane są kolejne ograniczenia i będą wprowadzane następne, jeśli zajdzie taka potrzeba. Najbardziej zagrożeni są ludzie w podeszłym wieku i to ich musimy otoczyć szczególną opieką. Kluczową rolę odgrywają tutaj rząd i Ministerstwo Zdrowia. To oni posiadają najważniejsze instrumenty do działania, ale w każdej sprawie mogą liczyć na moje wsparcie.

Korzysta pan z Twittera. Ma pan kanały na YouTubie, ma pan wreszcie TVP, w której może pan wygłosić orędzie do narodu.
Nie jestem zwolennikiem wygłaszania orędzi dla wygłaszania orędzi.

Sytuacja jest bardzo trudna.
To prawda. W Polsce i na świecie. Ale wiedzieliśmy, że taka sytuacja może mieć miejsce. Dlatego zaraz po wakacjach ‒ 4 września ‒ zwołałem Radę Gabinetową poświęconą przygotowaniom do drugiej fali pandemii. Był to jasny sygnał, że to jest najważniejszy temat. To najsilniejszy z możliwych instrumentów, jakimi dysponuje prezydent. Na Radzie Gabinetowej wspólnie z całym rządem omawialiśmy działania, które teraz są realizowane. Tylko w tym czasie media zajmowały się tematami, które były dla nich o wiele bardzie interesujące. Ale to wcale nie znaczy, że takich działań nie było.

Późną wiosną i częściowo latem zachowywał się pan tak, jakby żadnej pandemii nie było.
Mówi pani o kampanii wyborczej. Prawda jest taka, że liczba zachorowań była wtedy stosunkowo niska.

Rosła.
Mieliśmy znaczne osłabienie pandemii w Polsce i całej Europie. To był najlepszy czas do przeprowadzenia wyborów. Czy wyobraża sobie pani teraz scenariusz, że wybory odbywają się jesienią? A przecież do takiego rozwiązania nawoływało wielu polityków. Przeprowadzenie wyborów prezydenckich i kampania wyborcza nie doprowadziły do wzrostu zachorowań. To jest fakt.

Premier Morawiecki mówił, że pokonaliśmy wirusa.
Było osłabienie pandemii, co dało ludziom możliwość odetchnięcia i odpoczynku. Przecież po tych miesiącach, które spędzili w zamknięciu, często w niewielkich mieszkaniach, wszyscy mieli po prostu dość. Chcieli wyjść na świeże powietrze, pojechać na jakieś wakacje. Proszę też jednak pamiętać, że wszyscy mówili, iż jesienią będzie druga fala pandemii.

Ale pan nie mówił o żadnej drugiej fali, tylko o tym, że wychodzimy z epidemii koronawirusa. To było na początku czerwca.
Eksperci medyczni i minister zdrowia mówili, że należy się liczyć z tym, że przyjdzie druga fala. Nikt tego nie ukrywał.

CAŁA ROZMOWA MAGDALENY RIGAMONTI Z PREZYDENTEM ANDRZEJEM DUDĄ W PIĄTKOWYM DGP, na eDGP i na gazetaprawna.pl