Poland

Polacy nie zamierzają się szczepić przeciw covid-19

Leki na covid-19 nie działają? Ile osób w USA zabije koronawirus? Po odpowiedzi m.in. na te pytania zapraszamy do naszego Pandemicznego Przeglądu Naukowego Tygodnia.

Covid-19 to nadal temat numer jeden na całym świecie – każdego dnia pojawiają się setki nowych informacji o chorobie, samym patogenie, ich wpływie na nasz organizm i środowisko. Przejrzeliśmy je za Was, by przedstawić wybór najważniejszych i najciekawszych naukowych doniesień z ostatniego tygodnia.

Remdesivir i inne leki jednak nieskuteczne?

Ukazały się wyniki badań (ale publikacja jeszcze czeka na recenzje i akceptację któregoś z periodyków naukowych) uzyskane w ramach międzynarodowego programu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pod nazwą „Solidarity Trial”. Ma on pomóc w znalezieniu efektywnego leku przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2, a uczestniczy w nim 12 tys. pacjentów z 500 szpitali w 30 krajach. Niestety, najnowsze wieści nie są optymistyczne. Naukowcy przeanalizowali wyniki stosowania czterech leków u pacjentów z covid-19: remdesiviru (opracowany jako lek dla zakażonych wirusem ebola), hydroksychlorochiny (lek przeciwmalaryczny), lopinaviru/ritonaviru (dwa leki przeciw HIV) i interferonu beta (rodzaj białka z grupy interferonów stosowany do leczenia stwardnienia rozsianego). Ich zdaniem żaden z nich nie miał wpływu (bo pozytywne działanie było znikome lub żadne) na śmiertelność wśród chorych, konieczność podłączenia do respiratora lub długość hospitalizacji.

Badania WHO skrytykował jednak w mediach prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Według niego remdesivir przynosi efekt u pacjentów w czasie tlenoterapii i w fazie średniociężkiej, co wynika m.in. z polskich badań. Z ekspertami WHO nie zgadza się również producent leku, amerykańska firma Gilead Sciences, która zleciła własne badania i uważa, że lepiej spełniają one kryteria rzetelnych prób klinicznych.

Czytaj też: Czy grupa krwi 0 zwalnia z ochrony przed covid-19?

Polacy nie chcą się szczepić przeciw koronawirusowi

Na początku września pisaliśmy o badaniach opinii publicznej przeprowadzonych przez firmę Ipsos w 27 krajach. Wynikało z nich, że gdyby była dostępna szczepionka przeciwko covid-19, to aż 45 proc. Polaków odmówiłoby jej przyjęcia. Znaleźliśmy się wówczas w grupie państw najbardziej niechętnych takiemu preparatowi: obok Rosji (53 proc. za szczepieniem), Węgier (56 proc.) i Francji (59 proc.). Niewiele się zmieniło od tamtego czasu. „Nature Medicine” opublikowało nowe wyniki badań, w których na pytanie: „Gdyby była dostępna szczepionka przeciw covid-19 o udowodnionej skuteczności oraz bezpieczeństwie, to czy byś ją przyjął?”, tylko 56,3 proc. Polaków odpowiedziało „tak”. Gorzej pod tym względem wypadła jedynie Rosja – 54,8 proc. Na przeciwnym biegunie znalazły się Chiny – 88,6 proc. poddałoby się szczepieniu.

Czytaj też: Cały świat zalewa nowa fala pandemii. Dlaczego omija Chiny?

Pół miliona ofiar koronawirusa w Stanach Zjednoczonych

Na łamach „Nature Medicine” ukazała się publikacja analizująca, co będzie się działo z pandemią w Stanach Zjednoczonych w najbliższych miesiącach. A zatem w kraju przodującym pod względem liczby zakażeń. Naukowcy oszacowali na podstawie danych z okresu 1 lutego–21września, ile będzie ofiar koronawirusa za cztery miesiące i jaki na to wpływ mogą mieć „interwencje pozafarmaceutyczne”, jak np. zakładanie maseczek. Z obliczeń tych wynika, że do 28 lutego 2021 r. w USA umrze na covid-19 ponad pół miliona ludzi (obecnie ofiar jest 230 tys.). Naukowcy szacują przy tym, że jeśli wprowadziłoby się powszechny nakaz noszenia maseczek, to liczba zgonów zostałaby zredukowana do końca lutego 2021 o ok. 95–130 tys., w zależności od tego, jak byłby on stosowany.

Czytaj też: Polski lockdown na raty. Czy wyhamuje wzrost zachorowań?

Otyłość może mieć wpływ na skuteczność szczepień przeciw covid-19

Tygodnik „Nature” zwraca uwagę w artykule opublikowanym na swojej stronie internetowej, że mało dostrzeganym problemem w kontekście szczepionki przeciwko covid-19 jest otyłość. Choroba, która dotyka coraz więcej ludzi, szczególnie w zamożnych krajach (WHO szacuje, że na świecie cierpi na nią 13 proc. dorosłych osób). Otyłość może powodować przewlekły łagodny stan zapalny, który ma jednak wpływ na funkcjonowanie układu odporności. Wiąże się bowiem ze stałą stymulacją immunologiczną, która paradoksalnie osłabia niektóre mechanizmy obronne organizmu, jak np. działanie limfocytów T, czyli potrafiących zabijać zakażone komórki. Dlatego ludzie mają „bardziej zmęczony” system odporności już na początku walki z infekcją.

Trudno więc się dziwić, że badania szczepionek przeciwko grypie, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B i wściekliźnie wykazały zmniejszoną odpowiedź immunologiczną u osób otyłych w porównaniu ze szczupłymi. Nie wszyscy eksperci są do tego przekonani, gdyż np. badania nad szczepionką przeciwko grypie i otyłością przeprowadzono na małej próbie. Przyznają jednocześnie, że hipoteza o wpływie tej choroby na skuteczność szczepień wydaje się uzasadniona.

Czytaj też: Naturalna odporność stadna? Niebezpieczne i nieuzasadnione

Football news:

Goodbye, Dad Buba Diop. Thanks to you, I lived the most memorable tournament of my childhood
Nuno about 2:1 with Arsenal: We played amazing, very proud. Jimenez recovered
Arsenal scored 13 points in 10 opening matches - the worst result in 39 years
West Brom can be bought by us investors. The Chinese owner of the club wants 150 million pounds
Lampard on Mourinho's words about ponies: You have Kane, Son, bale and alli. We are all fighting to win the Premier League
Mourinho on winning the Premier League: Tottenham are not in the race, because we are not a horse, but a pony
Laurent Blanc: I will return to football, but in children's. Now coaches are being asked to increase the cost of players, I don't like it