Warszawski Marsz Niepodległości na 101. rocznicę odzyskania wolności przez Polskę dobiegł końca. Ulicami stolicy przeszły tysiące osób. Ile dokładnie? Trudno jednoznacznie stwierdzić, bo dane o frekwencji różnią się diametralnie.


Jak przy każdym marszu i manifestacji, pojawiają się sprzeczne dane dotyczące frekwencji. Wszystko zależy od tego, kto je podaje. Tegoroczne wydarzenie z okazji Święta Niepodległości nie odbiega od reguły. I tak, główni organizatorzy podają, że udział w nim wzięło "ok. 150 tysięcy polskich patriotów".Z kolei Kamil Dąbrowa, rzecznik warszawskiego ratusza, poinformował, że maszerowało około 47 tysięcy osób. "W kulminacyjnym momencie marsz rozciągał się na długości 1750 m i zajął powierzchnię ponad 42 tys. metrów kwadratowych" – napisał Dąbrowa na Twitterze.Nawet sumując obie liczby – frekwencja jest niższa niż w zeszłym roku. W Marszu Niepodległości w 2018 roku według szacunków policji wzięło udział 250 tysięcy osób. Należy jednak zauważyć, że wtedy przypadała też okrągła rocznica święta.

Tegoroczne wydarzenie obyło się bez większych zadym. Było jednak kilka, niewielkich incydentów. Już przed rozpoczęciem marszu – bezprawnie – odpalono pierwsze race. Później jedna z nich spadła na ciężarówkę, ale policjanci szybko ugasili ogień.

W międzyczasie policjanci rozwiązali kontrmanifestację Obywateli RP. Doszło do przepychanek. Z kolei narodowcy z ONR szli ramię w ramię z neofaszystami z Forza Nuova.