Poland

Mężczyźni ofiarami dyskryminacji? Nieprawdopodobne.

pokaż komentarz

A może walka o prawa kobiet zbyt często kojarzona jest z nienawiścią wobec mężczyzn?

No cóż - jeśli feministki nawołują do mordowania mężczyzn (ale tylko brzydkich, bo przystojnych brutali pożądają), jeśli babsztyl obsesyjnie nienawidzący mężczyzn sra na badania naukowe i stwierdza, że przemocy dokonują wyłącznie mężczyźni i wiele, wiele innych przykładów - to trudno się dziwić, że padają takie pytania?

O komentarz poprosiliśmy Natalię Skoczylas z Feminoteki. - Ruch obrony praw mężczyzn jest antykobiecy. Mężczyźni mają już te prawa, kobiety muszą walczyć o podstawowe kwestie i na każdym kroku coś udowadniać.

Jakie prawa mają mężczyźni, a których kobiety nie posiadają i muszą o nie walczyć? JAKIE?!

Pytam całkowicie poważnie - bo nie wiem. Kobiety mogą robić dokładnie to samo, co mężczyźni. Chcesz iść do wojska? Możesz. Chcesz zostać prezesem firmy? Możesz. Chcesz oddać się uprawianiu sportu? Możesz! Chcesz siedzieć na dupie i doglądać dzieci? Możesz - ale zamontuj sobie w domu mocne szyby, bo trzask dup feministek może je wywalić razem z futryną.

Więc o co biega? Kobiety mogą dzisiaj wszystko. A czy chcą - to już całkowicie inna sprawa. I to właśnie z tym walczą feminazistki.

Wystarczy wspomnieć o Stowarzyszeniu Ojców i ich pomyśle, że żona może odmówić seksu tylko ze zwolnieniem lekarskim

Faktycznie głupi pomysł. Nikt nikogo nie powinien do niczego zmuszać - po prostu nie może być takiej sytuacji, gdy kobieta trzyma męża w przymusowym celibacie, a ten nie może się z nią rozwieść, bo rozwód wyrwie mu portfel razem z jajami i straci dzieci.

I dodaje: "Mężczyźni we współczesnym społeczeństwie zdecydowanie nie mają gorzej. Nadal są statystycznie bogatsi, mają wyższe stanowiska, więcej zarabiają”.

Kobiety też mogą robić majątek i wchodzić na wysokie stanowiska. To nie jest problemem. Problemem jest to, że feminazistki nie chcą przyjąć do wiadomości, że na to trzeba ciężko zapracować (tak jak zapracowali na to ci przebrzydli faceci), tylko usiłują wpierdzielić "parytety" i przyznawać kobietom stanowiska i zarobki za sam fakt bycia kobietą. A to jest złe i niesprawiedliwe.

Zresztą - dlaczego nie narzekają na niedobór kobiet w górnictwie czy zakładach utylizacji odpadów? Dlaczego pracodawcy nie zatrudniają samych kobiet, skoro NIBY zarabiają one mniej?! Kurde, przecież te feministyczne wysrywy są tak głupie, że nawet do telewizji tych kobiet nie zapraszają bo najgłupszy polityczny idiota i amator rozwalcuje je równo z ziemią (no, chyba że jest z Lewicy).

Zdaniem Warrena rolą kobiet, wynikającą w dużym stopniu z uwarunkować biologicznych, było rodzenie i opieka nad potomstwem oraz wsparcie emocjonalne dla mężczyzny. Mężczyzna z kolei „odwdzięczał się” poprzez zapewnienie środków do życia, co oznaczało najpierw zdobywanie pożywienia, później – pieniędzy. Taki podział ról miał sprzyjać maksymalizacji przetrwania rodziny. ”To nie mężczyźni wykorzystywali kobiety, obie płcie wykorzystywały się nawzajem” - przekonuje Warren.

No właśnie. Lewacy i feminazistki chcą rozbijać rodziny i nastawiać płcie przeciwko sobie. Chcą abyśmy zapomnieli, że duet kobieta + mężczyzna to sprawny i wzajemnie się uzupełniający zespół, który może bardzo wiele osiągnąć. Oczywiście pod warunkiem że właściwie się dobiorą.

„Postawieni przed możliwością nieograniczonego wyboru, zarówno kobiety jak i mężczyźni wykazują zainteresowania zgodne ze stereotypami płciowymi”.

I to jest całkowicie normalne. Feministki - jak opisuje to dalsza część artykułu - próbują w to wleźć z butami, zakrzyczeć i wmówić że wszyscy powinni mieć idealnie równe słupki w statystykach. Wtedy będą zadowolone - prawdopodobnie. A że przy okazji spowoduje to p%#%%!%nik i masę nieszczęść - o tym już nie podumały ¯\_(ツ)_/¯

Ruchy feministyczne próbują i z powodzeniem zmieniają myślenie o płci uwalniając od narzuconych, ortodoksyjnych założeń i sztucznych obowiązków, także stereotypowych obowiązków mężczyzn.

Z powodzeniem? Chyba przeceniają swoje sukcesy - zajrzyjcie do kopalni albo zakładów utylizacji odpadów. Totalny niedobór kobiet - wstydźcie się, feminazistki! Co gorsza, nie widzę żadnych działań mających to zmienić. Ciekawe, czemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Odwoływanie się do prehistorii czy średniowiecza i nadawanie komuś specyficznych praw ze względu na siłę fizyczną jest absurdalne.

Zastąpmy to "nadawaniem komuś przywilejów ze względu na płeć". Będzie mniej absurdalnie, prawda?

Mężczyźni stanowią 93% ofiar wypadków śmiertelnych w miejscu pracy, popełniają samobójstwa od 2 do 4 razy częściej niż kobiety i stanowią 60-80% bezdomnych.

No ale to jest nieważne, bo zły patriarchat, bo uciśnione kobiety... Feministki ignorują niewygodne dla nich fakty i wybierają starannie tylko te, które można dopasować pod tezę.

Football news:

Tuchel-Werner: Timo, you play on the right. You've been playing left for a quarter of an hour. Don't you understand?
Liverpool are 7 points behind the Champions League zone, 8 points behind the lost ones
Neymar can play against Barcelona for about 30 minutes
Benfica offers Diego Costa a 2-year contract with a salary of 3 million euros per year
Thierry Henry: Pep is obsessed with tactics. He sees and wants to change so many things that it can be a problem
Cavani is close to an agreement with Boca Juniors. He wants to leave Manchester United in the summer
There are only 6 coaches in the world with a positive balance against Pep. The leader of the rating-Sulscher