Poland

Mam córkę z zespołem Downa. Marzę o tym, żebym to ja zdążyła zrobić jej pogrzeb

pokaż komentarz

Z artykułu:

Mam też jeszcze jedno marzenie, żeby raz do roku wyjechać gdzieś samej na tydzień. Czy to wiele? Ale nikt nie zostanie przez tydzień z moją córką.

Tymczasem w Szwecji (źródło znalazłem na szybko, ale wiem z relacji znajomych, że tak to właśnie wygląda, są też finansowane osobno urlopy zagraniczne):

W Szwecji osobom niepełnosprawnym, w tym dzieciom mającym trudności w normalnym funkcjonowaniu, przysługuje opiekun, nazywany asystentem osobistym (szw. personlig assistent). Państwo stara się tam, by rodzice dzieci niepełnosprawnych nie tracili normalnej pracy. Ich dziećmi zajmują się opiekunowie, podczas gdy oni mogą pracować. Praca takiego asystenta finansowana jest przez szwedzką gminę (do 20 godzin tygodniowo) oraz kasę ubezpieczenia społecznego (odpowiednik polskiego ZUS), gdy osoba niepełnosprawna wymaga kolejnych godzin opieki. (...) Zajęcie to wykonuje w Szwecji 80 tys. osób, z czego 77 proc. to kobiety. Często jest to praca na godziny, w niepełnym wymiarze godzin. Decyzja o przyznaniu opiekuna podejmowana jest na podstawie ustawy z 1993 roku, w której określone są warunki, jakie musi spełnić osoba niepełnosprawna. Nie jest brany pod uwagę dochód niepełnosprawnego lub jego rodziny ani jej stan majątkowy. Szwedzkie państwo na opłacanie asystentów osobistych wydaje rocznie 66 miliardów koron. Z roku na rok ta kwota rośnie.

No i teraz: gdzie jest cywilizacja życia, a gdzie cywilizacja śmierci?

I niech nikt mi nie mówi, że to tylko kwestia bogactwa państwa. Nie, to też po prostu priorytety. W Polsce protesty w 2016 roku pokazały, że niepełnosprawni z racji niskiej liczby głosów za każdą wydaną na nich złotówkę nie są priorytetem, a jednocześnie wielkie programy socjalne idą w kierunku młodszych emerytów (60-75), którzy są zazwyczaj mało potrzebujący, ale liczni i chętnie chodzą do lokalu. Państwo tak się zachowujące nie ma tytułu moralnego, by zmuszać swoich obywateli do czegokolwiek. To najczystszej wody hipokryzja wołająca o pomstę do nieba.

Football news:

Goodbye, Dad Buba Diop. Thanks to you, I lived the most memorable tournament of my childhood
Nuno about 2:1 with Arsenal: We played amazing, very proud. Jimenez recovered
Arsenal scored 13 points in 10 opening matches - the worst result in 39 years
West Brom can be bought by us investors. The Chinese owner of the club wants 150 million pounds
Lampard on Mourinho's words about ponies: You have Kane, Son, bale and alli. We are all fighting to win the Premier League
Mourinho on winning the Premier League: Tottenham are not in the race, because we are not a horse, but a pony
Laurent Blanc: I will return to football, but in children's. Now coaches are being asked to increase the cost of players, I don't like it