Poland

Katecheta kazał uczniowi zerwać serduszko WOŚP , bo „Owsiak to złodziej”

pokaż komentarz

A od kiedy katecheta może cokolwiek "kazać"?
On tam ma uczyć (już pomijam czego i w co kto wierzy).

Jakby mi dzieciak przyszedł do domu i powiedział o takiej akcji, to drugiego dnia byłbym u dyrektora szkoły z opierdolem.


Nie szkoła jest od mówienia czy dziecko może nosić serduszko wośp-u, czy nie.
Pop%!%@!$one światopoglądy i indoktrynacja w szkołach nie jest okej.
Dla dziecka dawanie na wośp może być akurat bardzo dobrą lekcją żeby pomagać innym i być wrażliwym na życie innych ludzi. No ale katecheta wie lepiej wszystko i może sobie wyrokować kto jest złodziejem.