Poland

Dwa tysiące najbogatszych ma tyle, co 4,6 miliarda najbiedniejszych ludzi świata

  •  

    pokaż komentarz

    @TerazPolska123: Pytanie: co to znaczy uzależnić ludzi od zasobu? Jakie masz na to lekarstwo? Potraktujmy Twoje spostrzeżenia poważnie i spróbujmy to przeanalizować (tak na chybcika, w końcu to tylko komentarze wykopowe).

    Załóżmy, że wyglądałoby to tak. Tworzysz produkt X. Należałoby wyznaczyć PRAWEM granicę popularności produktu X powyżej której uznaje się produkt X nie za produkt należący do biznesmena Kowalskiego tylko dobro ogólnonarodowe lub ogólnoświatowe. Należałoby w takiej sytuacji ZAMROZIĆ wzrost pensji Kowalskiego (która to pensja niebotycznie rośnie wraz ze wzrostem popularności produktu) - załóżmy, że mielibyśmy prawo mówiące o tym, że stanowisko prezesa spółki może przynosić maksymalnie ileś tam dochodu.

    Powiedzmy, że będzie na to społeczna zgoda. Zatem Kowalski nie może zarabiać więcej niż odgórnie ustalona kwota. Firma się rozwija, popularność produktu rośnie, a zatem zyski firmy rosną. Dalsze kwoty już nie wędrują do kieszeni Kowalskiego. Pytanie, gdzie mają się podziać?

    I w tym momencie do gry wkraczają pracownicy, którzy powiedzą: hej! To my tworzymy ten produkt, To my generujemy zyski, zatem nasze pensje powinny wzrosnąć.

    W tym samym momencie pojawi się druga grupa - reszta świata - ta biedna, która powie: hej, bez nas byście nie sprzedawali takich ilości produktów, rozdajcie te pieniądze nam.

    Wkraczasz tu na bardzo śliski grunt jakim jest komunizm. W teorii wszystko jest scentralizowane i to centrala decyduje komu ile się należy. Zauważ, że w czasie komunizmu ŻADNE państwo na świecie się zbyt prężnie nie rozwija. Wyjątkiem są Chiny, ale tamtejszy ustrój nie jest ustrojem typowo komunistycznym.

    Powiedzmy, że spełniamy postulaty pierwszej grupy ludzi, czyli pracowników, którzy w pocie czoła tworzą produkt, pracują nad jego promocją. Robimy tak dlatego, że rozdanie kilku miliardów dolarów po całym świecie da każdemu po parę centów. Uznajemy, że jeśli prawo będzie tak a nie inaczej zbudowane, to każda duza spółka, Microsoft, Google, Apple, McDonald będzie "rozdawała" wypracowane pieniądze wśród ludzi, którzy ją stworzyli i dzięki temu ogromne rzesze ludzi będą zarabiały sporo. Z dwojga złęgo lepiej by dużo zarabiało powiedzmy 30% ludności świata niż 0,001%.

    Posłużmy się ciekawym przykładem. To będzie gwóźdź do trumny dla Twojej logiki (która mówi: nie pozwalajmy bogacić się bogatym w nieskończoność tylko dlatego że ludzie masowo kupują ich produkty).

    Dla przykładu. Spółka Alphabet (Google) w samym tylko IV kwartale 2018 roku wygenerowała 8,95 MILIARDA dolarów zysku netto. Czysty zysk. W 2018 roku spółka ta zatrudniała 98 771 pracowników.

    Zatem na koniec kwartału owi pracownicy powinni dostać (na potrzeby dyskusji załóżmy, że po równo) kwotę blisko 91 000 dolarów. I to się z grubsza trzyma kupy prawda? Oni produkt tworzą, oni na nim zarabiają. To samo byłoby w branży odzieżowej, medycznej, turystycznej itp.

    Pytanie tylko, co jeśli wrócisz do IV kwartału roku 2017, kiedy ta sama spółka wygenerowała 3,02 MILIARDA dolarów straty. Czy według Twojej logiki pracownicy powinni zostać obciążeni stratą tej firmy? Robi się grubo nie?

    Pytanie numer dwa. Jeśli firma "rozdaje" pieniądze pracownikom, czyli nie pozwalamy się jej bogacić (bogacenie firmy ma bezpośredni związek z bogaceniem się prezesów, inwestorów itp.) to czym firma ta (prezesi, którzy podejmują decyzje ryzykowne dla budżetu całej firmy) ma pokrywać wszelkie inwestycje?

    Google na przykład rozpoczęło prace nad robotyką, która jeszcze długie lata nie będzie przynosiła ŻADNYCH zysków.

  • Football news:

    Barcelona's Interest in Isak Increased after Koeman's appointment. Larsson has a high opinion of the player (Mundo Seportivo)
    Manuel Pellegrini: When you play against Real Madrid and var, it's too much
    PSV and Porto are Interested in Barcelona midfielder PUC. He doesn't want to leave the club
    Puyol about Barcelona: If we want to win the championship, we need to perform very well
    Schalke sacked Wagner. The team has not won the Bundesliga since January
    Iacini on 3:4 with Inter: Even a draw would be an unfair result, given how many chances Fiorentina created
    Ramos Pro 3:2 with Betis: the Referee tried his best and didn't do anything intentionally