Poland

Dokąd płynie polska Marynarka Wojenna? Mocne i gorzkie słowa jej byłego...

  •  

    pokaż komentarz

    @jaryba13: Przypominam, że to politycy odpowiadają za armię poprzez cywilną kontrolę nad armią sterowaną przez Ministerstwo ON, którym zarządzają politycy wybierani przez partię.

    Nie krytykował armii, a jasno stwierdził, że:

    (...) nasze marynarskie nadzieje zostały po raz kolejny zawiedzione

    (...) Nie mogłem inaczej powiedzieć. Stałem przed frontem załogi Trzeciej Flotylli Okrętów, załogi Dywizjonu Okrętów Podwodnych, ludzi których ja wychowałem - przynajmniej część z nich - których szkoliłem, z którymi byłem i jestem w dalszym ciągu związany emocjonalnie - tłumaczy.

    Ja nie jestem politykiem. Ja byłem wojskowym i czułem się zobligowany do tego, żeby przekazać im to ostrzeżenie. Bo to było tylko ostrzeżenie: że być może, mimo tych zapewnień, które padały wcześniej z wielu ust, nie tylko z moich... ­- dodaje.

    Ja byłem pośrednikiem, przekazywałem, to co było ustalane, to co mówił pan minister. Ja byłem tylko przekaźnikiem tych słów, ale po raz kolejny nie mogłem im tego samego powtórzyć, wiedząc czy zdając sobie sprawę z tego, że to nie jest prawda.

    Gdzie tu jest krytyka SZ?

    Te słowa świadczą o pełny oddaniu swojej formacji i troski o swoich podwładnych, a także przyszłość dalszych zdolności tej formacji.

    To także politycy zablokowali m.in. pozyskanie używanych fregat australijskich.

    Natomiast słowa takie jak:

    Pewnie tylko pierdział w stołek, ale teraz to j#@?ny bohater.

    Zdrowo też popijał. Jak to w wojsku.

    To nic innego jak próba przyklejenia gówna, sygnaliście i oddanemu żołnierzowi, dowódcy, który śmiał skrytykować stan wojska, do którego doprowadziły kolejne polityczne Ministerstwa poprzez brak kierowania środków na zakupy i modernizację tego rodzaju Sił Zbrojnych.