Poland

Demografia jest silniejsza od polityki

Adobe Stock

Absurdalnie niski wiek emerytalny w Polsce zostanie kiedyœ podniesiony. To nieuniknione, niezale¿nie od obietnic politycznych. W przysz³oœci bêdziemy musieli, mogli, a co wa¿ne – chcieli – d³u¿ej pracowaæ.

Dyskusja dotycz¹ca wieku emerytalnego jest i bêdzie obecna w debacie publicznej, poniewa¿ jest on w Polsce bardzo niski. Wiele analiz przekonuj¹co pokazuje, ¿e bêdzie w zwi¹zku z tym Ÿle.

Bêdzie Ÿle, bo politycy nie chc¹ lub boj¹ siê ten wiek podnieœæ. Politycy s³ysz¹, ¿e siê nie da, wyborcy równie¿ i tym bardziej siê od polityków domagaj¹ zachowania status quo, a co gorsza dokonuj¹ ¿yciowych wyborów tak, jakby rzeczywiœcie za 10–20 lat minimalny wiek emerytalny mia³ nadal byæ absurdalnie niski. A nie bêdzie. Demografia jest znacznie silniejsza od polityki.

Puste obietnice polityków

Podniesienie wieku emerytalnego jest nieuniknione i jest tak niezale¿nie od obietnic politycznych. Politycy dzia³aj¹ „tu i teraz". Nie ma na œwiecie takiego polityka, którego obietnice dotycz¹ce emerytur (wysokoœci, wieku emerytalnego) mia³yby znaczenie dla tych, którzy maj¹ dzisiaj 30–50 lat.

Ka¿dy z nas musi wiêc przygotowaæ siê na d³u¿sz¹ aktywnoœæ zawodow¹. W przysz³oœci bêdziemy dzieliæ siê na tych, którzy to zrobili, i na tych, którzy na skutek s³uchania obietnic – de facto bez pokrycia – tego nie zrobili. Ci pierwsi nic nie strac¹, nawet jeœli na emeryturê bêd¹ mogli przejœæ relatywnie wczeœnie. Ci drudzy, wierz¹cy, ¿e wiek emerytalny nie zostanie podniesiony, gdy ju¿ zostanie on podwy¿szony, zap³ac¹ za to wysok¹ cenê, która na dodatek przeniesie siê na resztê spo³eczeñstwa.

Wiek emerytalny to najwa¿niejszy parametr ka¿dego systemu emerytalnego. Gdyby za³o¿yæ, ¿e wszyscy jesteœmy w stanie finansowaæ konsumpcjê ze swojego dochodu przez ca³e ¿ycie, to system emerytalny nie by³by potrzebny. To oczywiœcie abstrakcyjne za³o¿enie. Pod koniec ¿ycia jest na ogó³ okres, w którym nie jesteœmy w stanie uzyskaæ wystarczaj¹cego dochodu. ¯eby konsumowaæ, musimy korzystaæ z oszczêdnoœci – dokonanych indywidualnie lub wspólnie (powszechny system emerytalny).

Im d³u¿szy okres miêdzy utrat¹ zdolnoœci samodzielnego finansowania konsumpcji i koñcem naszego ¿ycia, tym wiêksze musz¹ byæ te oszczêdnoœci, czyli tym wiêksze musi byæ ograniczenie konsumpcji we wczeœniejszych okresach. Ustawowy wiek emerytalny, wyznaczony poni¿ej faktycznej granicy staroœci, to pu³apka skutkuj¹ca obni¿eniem konsumpcji w okresie przed emerytur¹.

Pracowaæ d³u¿ej bêdziemy musieli i chcieli, ale faktycznie pracowaæ bêd¹ mogli tylko ci, którzy siê do tego zawczasu przygotuj¹. Pierwszym krokiem do tego jest przyzwyczajenie siê do myœli, ¿e bêdzie siê pracowa³o do – powiedzmy – 75. roku ¿ycia. Mówimy tu oczywiœcie o faktycznym wieku emerytalnym. Rzecz w tym, ¿e jest on najsilniej determinowany przez wiek emerytalny formalny, ustawowo wyznaczony.

Mo¿na go okreœliæ na dwa bardzo ró¿ne sposoby. Tradycyjnie jest to ustawowo ustalony wiek stanowi¹cy punkt odniesienia dla faktycznego przechodzenia na emeryturê. Czasem mo¿na wczeœniej, ale raczej nie póŸniej, dlatego ¿e jego osi¹gniêcie daje pracodawcy mo¿liwoœæ ³atwego pozbycia siê starszych pracowników. To powszechne rozwi¹zanie wystêpuj¹ce w wiêkszoœci pañstw.

W Polsce, wraz z wprowadzeniem obecnego systemu emerytalnego w 1999 r., zastosowane zosta³o inne, bardziej nowoczesne rozwi¹zanie, czyli minimalny wiek emerytalny. To samo zrobiono w Szwecji i niewielu innych krajach, których powszechne systemy oparte s¹ wy³¹cznie na indywidualnych kontach emerytalnych. Minimalny wiek emerytalny to najwczeœniejszy wiek umo¿liwiaj¹cy dostêp do tych kont. Przejœæ na emeryturê mo¿na w dowolnym wieku, ale powy¿ej minimalnego.

Wci¹¿ istniej¹ce wyj¹tki wczeœniejszego przechodzenia na emeryturê wynikaj¹ z baga¿u przesz³oœci pozostawionego przez poprzedni system. Przy czym obecnie sam wiek nie jest warunkiem wystarczaj¹cym do zwolnienia pracownika. Zwolnienie 70-latka wymaga takich samych procedur jak zwolnienie 30-latka. To trochê niewygodne dla pracodawców. Jednak u³atwianie zwalniania starszych pracowników nie jest celem systemu emerytalnego.

W dyskusji publicznej o minimalnym wieku emerytalnym mówi siê na ogó³ tak, jak gdyby nie ró¿ni³ siê od wieku emerytalnego w poprzednim systemie, a to zupe³nie ró¿ne pojêcia. Wiek tak okreœlony jak dawniej to parametr wa¿ny przede wszystkim dla finansów publicznych. Gdy roœnie, to ich sytuacja poprawia siê, gdy maleje – pogarsza siê. Ponadto, dorabianie przez emerytów poddawane jest ró¿nym restrykcjom.

Natomiast minimalny wiek jest parametrem spo³ecznym. Gdy roœnie, to poprawia siê sytuacja osób starszych bez dodatkowego obci¹¿ania pokolenia pracuj¹cego. Gdy maleje – pogarsza siê. Nie ma powodu ograniczaæ mo¿liwoœci dorabiania przez emerytów. Systemy takie, jak w Polsce czy w Szwecji, mog³yby istnieæ nawet przy niskim minimalnym wieku emerytalnym. Rzecz w tym, ¿e nie realizowa³yby one celu swego istnienia.

Trzy recepty na staroϾ

Istniej¹ tylko trzy sposoby zwiêkszenia konsumpcji na staroœæ:

1. ograniczenie bie¿¹cej konsumpcji (oszczêdzanie),

2. posiadanie wiêkszej liczby dzieci (jeœli bêd¹ utrzymywaæ swoich rodziców-emerytów),

3. d³u¿sza aktywnoœæ zawodowa.

Te trzy sposoby trochê inaczej dzia³aj¹ w powszechnym systemie emerytalnym (tj. jednolite zasady dla wszystkich i uœrednione ryzyko) i w systemie dodatkowym (dla tych, co chc¹ siê dodatkowo ubezpieczyæ na staroœæ i podj¹æ indywidualne ryzyko oszczêdzania na emeryturê). Ich istota jednak pozostaje taka sama.

Jako spo³eczeñstwo i jako jednostki ¿yjemy jedynie z tego, co wytworzymy – w uproszczeniu dla spo³eczeñstwa to jest bie¿¹cy PKB. Dotyczy to tak¿e finansowania emerytur. Dzielimy PKB na to, co finansuje wynagrodzenia pokolenia pracuj¹cego, i to, co finansuje transfery dla emerytów. Innymi s³owy, na to, co konsumujemy dzisiaj, i to, co bêdziemy konsumowaæ na staroœæ. Jeœli chcemy wiêcej konsumowaæ na staroœæ, to musimy mniej konsumowaæ za m³odu.

Konsumpcja w okresie staroœci zale¿y od kolejnego pokolenia aktywnego ekonomicznie. Jego liczebnoœæ w relacji do liczebnoœci pokolenia emerytów ma tu fundamentalne znaczenie. Im liczniejsze kolejne pokolenie, tym wy¿sze finansowanie konsumpcji emerytów. St¹d m.in. nawo³ywanie do posiadania wiêkszej liczby dzieci. Problem w tym, ¿e w skali ogólnospo³ecznej nigdzie w Europie nie przynosi ono efektów.

Wszystkie kraje europejskie (i wiele innych) maj¹ wspó³czynniki dzietnoœci poni¿ej poziomu odtwarzalnoœci pokoleñ, niektóre nawet du¿o poni¿ej. Polityki na rzecz zwiêkszania dzietnoœci zawodz¹, poniewa¿ decyzje o posiadaniu dzieci zale¿¹ od wielu skomplikowanych czynników, a nie tylko bodŸców finansowych.

Indywidualnie mamy jednak w jakimœ zakresie mo¿liwoœæ wp³ywania na liczbê dzieci w naszych rodzinach. Ci, którzy bêd¹ w przysz³oœci mogli liczyæ na wsparcie kilkorga dzieci, bêd¹ zapewne mieli siê lepiej ni¿ rodzice jedynaków. Przy czym nie chodzi tu jedynie o liczbê dzieci, ale tak¿e o ich kapita³ ludzki i spo³eczny.

Oba powy¿sze sposoby zwiêkszania mo¿liwoœci konsumowania na staroœæ maj¹ jednak tê wadê, ¿e wymagaj¹ ograniczenia bie¿¹cej konsumpcji. Trzeci sposób, te¿ nie³atwy, to wyprzedzaj¹ce dbanie o swoj¹ zatrudnialnoœæ.

Przygotowanie do d³u¿szej pracy to:

1. uœwiadomienie sobie, ¿e to najlepsza opcja, nawet jeœli jej nie lubimy,

2. dba³oœæ o w³asne zdrowie (styl ¿ycia przede wszystkim),

3. wyprzedzaj¹ce, ci¹g³e dostosowywanie kwalifikacji zawodowych do zmieniaj¹cych siê potrzeb gospodarki.

Skorzystanie z tego trzeciego sposobu otwiera drogê do ³agodniejszego spotkania z nieuchronnym wyd³u¿aniem okresu aktywnoœci ekonomicznej. W przysz³oœci bowiem bêdziemy musieli, mogli i chcieli d³u¿ej pracowaæ.

Jesteœmy zdrowsi od naszych dziadków

Bêdziemy musieli, poniewa¿ trendy ludnoœciowe bêd¹ prowadziæ do obni¿ania siê stopy zast¹pienia (relacja emerytury do wczeœniejszej p³acy), a opóŸnienie emerytury to mo¿liwoœæ jej znacz¹cego zwiêkszenia. Bêdziemy w stanie, poniewa¿ ju¿ teraz nasza d³ugowiecznoœæ oraz poziom zdrowotnoœci jest nieporównanie wy¿sze ni¿ w przypadku naszych dziadków i pradziadków, którzy pracowali do 65. roku ¿ycia. Bêdziemy chcieli, poniewa¿ jak byœmy nie komplementowali „seniorów", zakoñczenie aktywnoœci wypycha ich do kategorii obywateli, którzy staj¹ siê wa¿ni jedynie przed wyborami.

Oczywiœcie perspektywa otrzymywania „dochodu" bez koniecznoœci pracy wygl¹da zachêcaj¹co. Ale to pu³apka, a dezaktywizacja to droga w jedn¹ stronê. Na ogó³ powrót jest niemo¿liwy. Œwiadomoœæ tego bêdzie narastaæ. A poza tym prawdziwym wyzwaniem jest faktyczna staroœæ, czyli obecnie wiek 80+ i 90+. Jeœli wydamy œrodki dostêpne na finansowanie naszej konsumpcji w wieku 60+, to nie bêdziemy ich mieæ w wystarczaj¹cej iloœci na jej finansowanie, gdy bêdziemy rzeczywiœcie starzy.

Gdy informacja o prognozach dotycz¹cych spadaj¹cej w przysz³oœci stopy zast¹pienia dociera do spo³eczeñstwa, to budzi ona co najmniej niepokój. Warto jednak dostrzec, ¿e jest on czêœciowo nieuzasadniony. Stopa zast¹pienia to wynik podzielenia wysokoœci emerytury przez wysokoœæ wynagrodzenia. Relacja ta mo¿e spadaæ dlatego, ¿e p³ace rosn¹ szybciej ni¿ emerytury.

Dla pokolenia pracuj¹cego nie jest to z³a wiadomoœæ. To w³aœnie ochrona dochodów pokolenia pracuj¹cego le¿y u podstaw funkcjonowania obecnego systemu. A przysz³a stopa zast¹pienia nie zale¿y od doraŸnych decyzji politycznych, biznesowych czy typu systemu emerytalnego, tylko g³ównie od struktury wieku populacji. Ta powoli siê zmienia i nie mamy wielkich mo¿liwoœci wp³ywania na ni¹.

Stopa zast¹pienia zale¿y wiêc od obci¹¿enia kosztem finansowania emerytur pokolenia pracuj¹cego. W uproszczeniu: ka¿da z³otówka wydana na finansowanie emerytur to z³otówka, która nie jest wydana na wynagrodzenie pokolenia aktywnego ekonomicznie.

Chêæ i zdolnoœæ do d³u¿szej aktywnoœci ekonomicznej musi spotkaæ siê z popytem na pracê osób starszych. Na podstawie przesz³oœci postrzegamy to jako problem. Mówimy jednak o przysz³oœci, w której na rynku pracy pojawi¹ siê nieliczni m³odzi. Popyt na pracê bêdzie musia³ w wiêkszym stopniu przenieœæ siê na osoby starsze. Skorzystaj¹ z tego o tyle, o ile z wyprzedzeniem zadbaj¹ o swoj¹ zatrudnialnoœæ.

Racjonalne ustalenie wysokoœci minimalnego wieku emerytalnego to problem z³o¿ony. Nie ka¿demu ³atwo przed³u¿aæ okres aktywnoœci (choæ ³atwiej, gdy wczeœniej siê na to przygotuje), nie ka¿dy ma tak¹ sam¹ szansê na d³ugowiecznoœæ, nie ka¿dy nawet w m³odoœci mo¿e ³atwo znaleŸæ sobie miejsce na rynku pracy.

To wszystko prawda i wymaga wziêcia pod uwagê. Niemniej wiadomo na pewno, ¿e aktywnoœæ ekonomiczna bêdzie przed³u¿ana, po czêœci dziêki zachêtom i rozumieniu, ¿e warto, po czêœci dziêki podnoszeniu minimalnego wieku emerytalnego i wyrównaniu go dla mê¿czyzn i kobiet, a po czêœci dziêki budowaniu struktury instytucjonalnej i tworzeniu spo³ecznej atmosfery wspieraj¹cych d³u¿sz¹ aktywnoœæ zawodow¹.

Zejœcie w 2017 r. ze œcie¿ki stopniowego podnoszenia minimalnego wieku emerytalnego by³o oczywistym nonsensem. Polskie spo³eczeñstwo p³aci za to wysok¹ cenê ju¿ dzisiaj, ale faktyczne z³o wynikaj¹ce z tej decyzji to wys³anie sygna³u do 30–50-latków, ¿e mog¹ spokojnie planowaæ swoj¹ aktywnoœæ na krótki okres, ¿e relatywnie szybko uzyskaj¹ mo¿liwoœæ korzystania z „dochodu bez pracy". Sygna³ ten wzmacniaj¹ opinie, ¿e podnieœæ wieku emerytalnego siê nie da. Po co wiêc maj¹ dbaæ o swoj¹ przysz³¹ zatrudnialnoœæ w wieku 50–70 lat?

O tym, ¿e to pu³apka, przekonaj¹ siê za jakiœ czas, gdy bêdzie ju¿ za póŸno: ich dzieci bez mrugniêcia okiem radykalnie podnios¹ im wiek emerytalny.

Prof. dr hab. Marek Góra kieruje Katedr¹ Ekonomii 1 w SGH, jest Research Fellow w IZA (Bonn) oraz wspó³za³o¿ycielem Polskiej Grupy Emerytalnej. Zajmuje siê g³ównie systemami emerytalnymi i rynkiem pracy. Tekst powsta³ w zwi¹zku z seminarium mBank-CASE na temat wieku emerytalnego

Football news:

Foden stopped working with the company that tweeted about Mbappe. The firm said that all posts are coordinated with clients
Pogba on Jose's words about Solskjaer: He lost the match and wanted to talk not about the game, but about someone's dad. Very Mourinho-like
Herta went into quarantine with the whole team. Matches against Mainz, Freiburg and Schalke postponed
Benzema and Real Madrid are close to extending their contract until 2023
In 1936, the City was supposed to come to the USSR. The tour was approved by Stalin, but the organizer was shot
Petrzhela on Kudela's disqualification: A disaster! Black is black, and white is white. How else to say it?
Neymar was named the best player of the week in the Champions League